niedziela, 5 lutego 2017

Wyprawa do Pozania i udane łowy!

||UWAGA! FANGIRL!||

Wczoraj wybrałam się z moją koleżanką do Poznania - ot, taki spontaniczny wypad. Udało się nam zaciągnąć jej mamę do Yatty. Sklep był mniejszy, niż myślałam, ale muszę przyznać jedno - to prawdziwy przedsionek nieba na ziemi! Przypinki, pluszaki, poduszki, słodycze, plakaty, komiksy i ogromne półki z mangami! (Chciałabym, żeby moja kolekcja też tak kiedyś wyglądała - całe trzy, wypełnione po brzegi regały) Wydałam tam prawie wszystkie moje pieniądze (⊙﹏⊙) A oto moje zdobycze:
Zdjęcie autorstwa: Aksune
Spójrzcie na te wszystkie śliczności  ( ͡° ͜ʖ ͡°) Są piękną ozdobą mojej kolekcji! (♥◡♥) Były jeszcze dwie paczki poki (te truskawkowe były całkiem dobre, ale ja dalej jestem wierną fanką czekoladowych), ale niedawno skończyłam je konsumować :')
Ten niezręczny moment, w którym sobie uświadamiasz, że ponad połowa kupionych przez ciebie mang to yaoi ^^'
Poza tym - zauważyliście przypinkę z Yuri!!! on Ice? We were born to ship Victuuri! ❤ Ten moment jest idealny... *chlip* Dobrze, że został uwieczniony w taki piękny sposób ^^
Podsumowując: przez resztę wycieczki bolały mnie dłonie od taszczenia ciężkich toreb, niemal wszystkie moje oszczędności mnie opuściły, a mangi, które miały mi starczyć do końca ferii, przeczytałam w jeden wieczór (no, może oprócz dwóch tomów "Loveless" i "Owari no Seraph"), ale jestem szczęśliwa i naładowałam sobie baterie!
BlueBird